Piłkarze zakończyli sezon, kibice mogą trochę odetchnąć. Na budowie przy Łazienkowskiej nikt jednak nie myśli o rozprężeniu i prace idą pełną parą. Postanowiliśmy odwiedzić budowlańców i porozmawiać o planach na letnie miesiące i nie tylko. Zapraszamy do rozmowy naszego reportera
Macieja Mocha z inżynier budowy stadionu Legii,
Martyną Michalak.
Legia.com.pl: Koniec sezonu to dla każdego kibica najgorszy okres. Wy, budowlańcy, chyba cieszycie się jednak z przerwy w rozgrywkach?
- Rzeczywiście. W końcu będziemy mogli zająć się rzeczami, których nie mogliśmy wykonać ze względu na sezon. Poza tym piłkarze wyjadą na zgrupowania, więc robotnicy nie będą przerywać pracy, gdy zawodnicy trenują. (śmiech)
Jednym z priorytetów jest przesunięcie murawy. Jak to będzie wyglądało, kiedy się zacznie i kiedy skończy?
- Za boisko główne bierzemy się od razu. Murawa zostanie przesunięta w kierunku południowo-wschodnim. Oprócz nawierzchni przesuwana będzie instalacja grzewcza, instalacja zraszania, dlatego potrwa to około dwóch miesięcy.
Jakie są pozostałe plany na lato?
- Równolegle z pracami na murawie przygotowywana będzie droga pożarowa, która będzie biegła wokół boiska. Nadal będziemy też pracować nad główną belką, tak zwanym ringiem, na którym będą się opierały dźwigary. Na trybunie południowej i wschodniej prace są już pod tym względem bardzo zaawansowane. Szykujemy się do "ringu" na północnej trybunie. Jeżeli chodzi o prace betonowe, to na południu jest on już wylewany. Poza tym kończymy też prace z ryglami w narożnikach.
Kiedy zacznie się oczekiwany przez wszystkich montaż dachu?
- Trwa scalanie dźwigarów w namiotach. Te zaczną być montowane w lipcu. Potrwa to 2-3 miesiące. Membranę chcemy zacząć montować w okolicach października. Nie wiadomo, czy zdążymy przed zimą. Wszystko zależy od temperatury. Materiał, z których zbudowane są membrany, nie może być napinany, gdy jest poniżej 5 stopni Celsjusza.
Czy spodziewaliście się takiego dużego zainteresowania budową?
- Oczywiście, że się spodziewaliśmy. Od samego początku, gdy jeszcze architekci robili projekt, było ogromne zainteresowanie tą inwestycją. Poza tym gdy pojawiły się plany budowy Legii, nie było jeszcze mowy o Euro 2012, czy o innych stadionach, które teraz są budowane. Dlatego Legią wszyscy się interesowali. Nie tylko media z kraju, ale również z zagranicy. Tak jest do tej pory.
Na każdym kroku kamery, aparaty fotograficzne... Nie czujecie się jak w reality show?
- Nie. Na początku dla każdego była to nowość. Nigdy przecież nikt z nas nie miał do czynienia z takim zainteresowaniem. Wszyscy się już jednak przyzwyczaili. Każdy, czy to inżynier czy robotnik, ma bardzo dużo cierpliwości, więc nikomu to nie przeszkadza.
Czy przychodzą kibice, chcą porozmawiać, wejść na budowę, żeby zobaczyć jak wygląda od środka?
- Oczywiście, że cały czas przychodzą. My jednak nie możemy ich wpuścić ze względów bezpieczeństwa. Podpisaliśmy porozumienie ze Stowarzyszeniem Kibiców Legii Warszawa, na mocy którego ograniczona liczba osób, konkretnie 10, będzie mogła podczas meczu wejść i rozwiesić flagi czy choreografię.
Wszyscy kibice Legii mocno wam kibicują związku z budową. Pytanie, czy wy kibicujecie piłkarzom z Łazienkowskiej?
- Oczywiście, że tak. Zdecydowana większość pracowników jest z Warszawy, Siedlec lub okolic, więc wiadomo, że jesteśmy kibicami stołecznej drużyny. Po ostatnim sezonie jesteśmy bardzo zawiedzeni, bo liczyliśmy na mistrzostwo.
Stadion jest budowany przede wszystkim z myślą o kibicach. Czy każdy znajdzie na nim miejsce dla siebie?
- Jestem przekonana, że tak. Oprócz zagorzałych kibiców, którzy bardziej będą dopingować i robić choreografię niż oglądać spotkanie, będzie to miejsce spotkań ludzi, którzy chcą posiedzieć, zobaczyć z bliska piłkarzy i całą meczową otoczkę. Będzie to też miejsce, w którym wypada bywać, gdzie można coś zjęść, przejść się promenadą, spotkać ze znajomymi.
Rozumiem, że opóźnień nie ma i nie będzie?
- Tak. Dzięki temu, że zima była lekka, wszystko poszło sprawnie. Nawet trochę wyprzedziliśmy harmonogram. Wszystko teraz będzie zależało od najbliższej zimy. Jeżeli będzie tak samo delikatna, nie przewidujemy żadnych problemów.
Na koniec proszę przypomnieć planowane daty oddania do użytku trzech trybun i całego stadionu?
- Trzy trybuny – Maj 2010. Cały obiekt – Styczeń 2011.