|
 |
|
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
| Poparcie dla trenera Urbana |  | | punkty | od pocz. | dzisiaj | | 1326.6 | 32.66%  | -0.01%  |
|
|
|
 |
|
 |
|
|
 |
 |
|
 |
|
 |
 |
|
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
| Flaga |
Zawodnik |
Dzień |
Rocznica |
 |  | F. Wójcik | Pt | 115 |  | J. Kosmalski | Sb | 34 |  | R. Milewski | Sb | 53 |  | H. Pala | Sb | 77 |  | R. Nowicki | Nd | 41 |  | J. Biernat | Pn | 50 |  | J. Cyzio | Pn | 42 |  | T. Smolarczyk | Śr | 35 |  | M. Świdzikowski | Cz | 21 |  | E. Sobolta | Cz | 117 |
|
| więcej
|
|
|
|
 |
|
 |
|
|
 |
 |
|
 |
|
 |
|
 |
|
| |
|
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
| Rozmowa z psychologiem Legii - Joanną Heidtman
|
A
A
A
|
|
 |
 |
 |
Po pierwszej połowie sparingu Legii Warszawa ze Slovanem Bratysława było 0:0. W przerwie do Lindabrunn (miejscowość w której odbywał się mecz) dotarła dr Joanna Heidtman. Obecność pani psycholog pozwoliła legionistom odblokować się i w efekcie nasi piłkarze strzelili trzy gole.
Można powiedzieć, że ma pani na swoim koncie już pierwszy sukces w pracy z zespołem Legii
- Nawet dwa (śmiech). Wraz z moim przyjazdem nie tylko posypały się bramki, ale poprawiła się też pogoda.
Jak się zaczęła pani współpraca z Legią?
- Trener Jacek Zieliński stwierdził, że w pracy z zespołem przyda mu się pomoc psychologa. Zadzwonił do mnie prezes Piotr Zygo i zaproponował współpracę. Wcześniej moja wiedza na temat Legii była praktycznie zerowa. Nie znałam zawodników ani wyników. Z jednej strony to dobrze, z drugiej źle. Źle, bo znając osoby poszczególnych piłkarzy łatwiej byłoby mi się do nich zwracać. Dobrze, bo jestem pozbawiona jakichkolwiek uprzedzeń, sympatii i antypatii.
Pierwsze spotkania z zawodnikami odbyły już się w Warszawie. Jakie można wyciągnąć z nich wnioski?
- Odbyłam z piłkarzami już jedną sesję. Spotkaliśmy się w małych grupach. Na początku chciałam się przyjrzeć każdemu zawodnikowi. Po jednym spotkaniu trudno jednak mówić o jakichkolwiek wnioskach. W tej chwili nie jestem w stanie postawić diagnozy i stwierdzić, ile pracy mnie czeka. Po to właśnie przyjechałam na zgrupowanie do Austrii, aby lepiej poznać zespół.
Pracowała już pani kiedyś z drużyną piłkarską?
- Nie, nigdy wcześniej nie miałam kontaktów z żadną grupą sportowców. Jest to dla mnie zupełnie nowe doświadczenie. Do tej pory współpracowałam z ludźmi różnych profesji, ale w tym gronie nigdy nie było grupy sportowców. To nie ma jednak żadnego znaczenia, ponieważ w pracy z każdą większą liczbą osób są podobne wady i zalety.
Na wizytówce pod pani nazwiskiem widnieje napis - trener, ale to chyba nie oznacza, że zamierza pani zastąpić w tej roli Jacka Zielińskiego?
- Mój zawód to też jest trener. Tylko ja zajmuje się rozwijaniem innych umiejętności. Zajęcia, które będę prowadziła mają na celu podniesienie kompetencji związanych z postawami, przekonaniami, nastawieniami i motywacją. To jest normalna część zajęć zawodowego sportowca. Do taktyki, przygotowania fizycznego i do treningu czysto piłkarskiego nie będę się wtrącała (śmiech).
W czym pani może pomóc legionistom? To znaczy jakie korzyści wyniosą piłkarze ze współpracy z psychologiem?
- W sporcie, podobnie jak i w innych zawodach, jeśli ludzie pracują na sukces, zwłaszcza jeśli dzieje się to w zespole, to oprócz samych kompetencji technicznych, muszą oni podnosić swoje umiejętności pracy w grupie. Ponadto muszą rozwijać swoje postawy, które pomagają w osiągnięciu sukcesu. Nasze przekonania mogą nas bardzo mocno blokować albo nakierowywać na sukces. Temu służy podtrzymywanie konsekwencji w działaniu. Z reguły w momencie gdy pojawia się pierwszy problem w dążeniu do jakiegoś celu w około 3, 4 przypadkach na 10 następuje rezygnacja. Pojawia się ona nie dla tego, że ktoś nie ma umiejętności potrzebnych do zrealizowania tego założenia, ale właśnie braki w psychice powodują, to zaniechanie w drodze do sukcesu. Gdy zmierzamy do jakiegoś celu zawsze pojawiają się przed nami jakieś przeszkody. Na dalszej drodze do osiągnięcia go pozostaną ci, którzy najlepiej poradzą sobie z powstałymi trudnościami". Ja jestem tu po to, aby pomóc piłkarzom pokonywać chwilowe porażki, tak żeby jak najszybciej mogli się po nich podnieść i znów dążyć do celu". Często w sporcie zdarza się tak, że dwa zespoły prezentują podobny poziom umiejętności i takie samo przygotowanie fizyczne, a jednak osiągają różne wyniki. Dzieje się tak, właśnie za sprawą innego nastawienia psychicznego.
Jak piłkarze odebrali pani obecność na zgrupowaniu?
- Różnie, dla większości z nich jest to nowa sytuacja, która wzbudza w nich emocje. Jestem przekonana, że reakcje zawodników na moją osobę nie były jednolite. Wzajemnie potrzebujemy więcej czasu. Musimy się zżyć ze sobą. Zajęcia, które będę prowadziła będą obligatoryjne dla wszystkich zawodników. Jeśli ktoś wyrazi chęć indywidualnej sesji, to wtedy takie zajęcia też będą miały miejsce. Ponadto oddzielne spotkania będą organizowane dla sztabu szkoleniowego.
Pani praca będzie opierała się tylko na rozmowach czy piłkarze będą też poddawani testom?
- Tego nie zdradzę. Jest to tajemnica zawodowa.
Artur Boruc i Marek Saganowski współpracują indywidualnie z innymi psychologami. Czy to nie będzie kolidowało z pani pracą z nimi?
- Mam nadzieję, że nie. Pewne rzeczy są uniwersalne. Wydaje mi się, to może się nawet przydać podczas pracy z resztą piłkarzy. Dzięki temu czego nauczyli się do tej pory będą mogli pociągnąć pozostałą część zawodników do przodu.
Jak długo będzie trwała współpraca z zespołem Legii?
- W tej chwili został ustalony plan naszych spotkań do grudnia. Pomiędzy mną a klubem jest umowa o kilku miesięcznej współpracy. Żeby były jakieś zauważalne efekty pracy psychologa potrzeba czasu. W tym zawodzie unika się pracy z 'doskoku', bo taka forma kontaktów nie przynosi korzyści. To nie jest tak, że pojawia się psycholog i od razu znikają wszystkie problemy. Proszę też pamiętać, że psychologia, to nie jest jakaś forma czarów, która odmienia ludzi.
A czy piłkarze mogą szukać wymówki kiedy będą w słabszej formie, mówiąc, że wszystko jest z ich dyspozycją dobrze, ale to psychika zawodzi?
- Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Im powinno zależeć na wyniku i szukanie wymówek jest nie na miejscu. Jeśli zespół ma odnosić sukcesy, to poszczególne osoby, które go tworzą nie mogą stosować takich uników i usprawiedliwiać w ten sposób swojej słabej formy.




|
|
|
Źródło: własne
Przygotowane przez: Michał Ignasiewicz
Dodano: 2005-07-03 22:00:33
|
Ocena informacji:
|
| Twoja ocena:
|
|
|
| Aktualna ocena: |
3.7 |
|
|
|
|
|
|
 |
|
 |
|
|
 |
 |
 |
|
 |
 |
|
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
|
| |
| |
|
 |
 |
|
psycholog to bardzo dobry ruch ze strony Legii... |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
|
Dla Pani psycholog to będzie nowe doświadczenie, więc może warto by było pomyśleć o zatrudnieniu doświadczonego psychologa sportowego, a nie decydować się na przeprowadzanie prób? |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
|
Psycholog to niezła fucha. Jak będą lepiej grać, to powie, że ich zmotywowała. Jak będą grać słabo, to powie, że widocznie nie wszyscy pracowali nad sobą, potrzebne są jeszcze zajęcia indywidualne itp. Kryta na wszystkie strony. Ciekawe, czyją ma protekcję? Szkoda, że klubowe pieniądze pójdą na tę czarodziejkę, a nie na szkolenie jeszcze jednego młodziaka. A dla graczy, którzy mają problem z motywacją, właściwszym miejscem jest Orzeł Baniocha, bo na mejsca w Legii czekają piłkarze prawie całej polskiej I ligi, a oprócz nich gracze z Czech, Słowacji, Bałkanów, Azji, Afryki i Ameryki Południowej. Którym nie potrzeba psychologa, żeby wykonywać swoją dobrze płatną robotę. |
|
 |
|
|
 |
|
Prezesa Waltera. Ciągle jest zapraszana do programów w TVN. :) |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
|
dla zygo sport tez nowe doswiadczenie dla Ziela trenerka a wiec czemu Pani doktor miala by byc inna?!!! a tak nawiasem to jak Roslon po terapii uwierzy ze jest Frankiem Lampardem to ITI na jego pensje nie wyrobi:) |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
o.k.popieram! Pani psychologiczne potrzebna jet naszym.
Nie wyobrażam sobie dalej takich jaj!!
I jeszcze jnedno: alkomat!!!
Ale numer!!!
Powinien byc stosowanzy przed treningiem.
Pil! out na zawsze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
|
2 z 3 najlepszych zawodników wiosną korzystało z porad psychologa, mam na myśli Sagana i Artura(Kiełbik był wiosną najlepszy w ogóle).to daje do myślenia. z 2 strony, jakoś wcześniej psycholog nie był potrzebny, wystarczył dobry trener i walczący kopacze + pieniądze.i to też daje do myślenia.wnioski niech każdy wyciągnie sam |
|
 |
|
|
|
~
skoczzpałacu [2005-07-03 23:01:09] [odpowiedz]
|
|
 |
|
a Legia ma zawsze ten sam problem - dobry skład, walka o mistrzostwo i bęcki od jakiejś odry wodzisław czy szczakowianki |
|
 |
|
|
|
 |
|
Daje do myślenia - chwilami zdawało mi się że Sagana w ogóle nie ma na murawie :( |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
|
ale po co jej wiedza o sporcie! ona nie bedzie tych zawodnikow szkolic fizycznie czy taktycznie ale mentalnie i do tego nie potrzebuje zadnej wiedzy sportowej...moze tyle zeby lepiej dotrzec do zawodnikow. moim zdaniem bardzo dobre posuniecie, bo taki wlodar jest dobry, potrafi cos zrobic z pilka (wiosna zeszlego roku jak strzelal jedna barmke po drugiej) ale szybko sie zalamuje psychicznie, i tu rola tej Pani. |
|
 |
|
|
 |
|
najwazniejsza jest wiara w siebie i żaden cholerny psycholog nie potrzebny. ci co sobie nie radzą są mało pewni siebie |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
|
nie za ładna ta laska... przyprowadziliby 5 panienek do towearzystwa, dali chłopakom popatrzeć i obiecli po meczu, to by się 10:0 skończyło |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
|
Dlaczego 5 panienek . powinno być 11 plus 7 rezerwowych , w tym dwie duże dla bramkarzy |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
|
(L)LLLLLLLLLLLLLLLLLLudzie, to teraz zamiast trenowac np.karne bedą rozmawiac z ta Paną. Pewnie wszyscy mieli trudne dziecinstwo. |
|
 |
|
|
 |
|
Ludzie...jak was się czasem słucha, to aż ręce opadają...studiuję psychologię, kibicuje Legii od lat i uważam, że to świetny pomysł z tą babką, bo wierzę, że pomoże chłopakom działać w grupie, rozmawiać o sukcesach i porażkach, a nie po wygranym/przegranym meczu spieprzać do domu...to pozwoli im sie zżyć i wytworzy atmosferę, o której braku jest tak ostatnio głośno (tzw. GARAŻ) Więc darujcie sobie brednie o szkoleniu młodych zawodników za tą kasę albo o strzelaniu karnych w tym czasie, bo jak maja po 20pare lat to się już nastrzelali, a podchodząc do piłki nogi im się trzęsą...LEGIA MISTRZ 2005/2006 |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
|
pani joasia to swietna babka(w sensie fizycznym tez niczego sobie:)),co mowie(pisze) jako jej byly student.a pomysl jest przedni(ligi zawodowe w stanach od wielu lat korzystaja z pomocy specjalistow d/s motywacji,czy dzialania w grupie).brawo,panie zygo,tak trzymac. |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
|
dzidzi Twoja płenta była naprawdę zajedwabista!!! |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
Jak ktos jest slaby psychicznie to...
bania, bania i jeszcze raz bania.
I wszystko wtedy cichnie, oddala sie, przestaje miec znaczenie, robi sie niewazne, strzele karnego ...nie strzele...
niewazne...... nic mnie nie obchodzi
tylko bania, bania, bania.
No nie, Nedza? |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
|
A czy pani psycholog nie mogłaby porozmawiać z prezesem Zygo i wyleczyć go z zadufania że jest kimś ważniejszym niż rzesze kibic. |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
|
A co to niby "ręce które leczą". Do roboty się brać piłkarze a nie tłumaczyć słabszą formę brakiem pani psycholog. Pani dr nie będzie strzelać bramek. |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
Do dzidzi
bardzo mnie tym rosloniem rozbawiles hehe i popiream !! hehehe
|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
Sex porno itp.
Tak teraz będzie ich ta pani trenować .
A niech się chłopaki wyżyją seksualnie |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
Może oni nie rozmawiali tylko coś innego robili he he !!!!!!!!
Rozgrzeli się w przerwie i zaczeli grać coś !!!!!!!!!!!!!
Chyba Włodar z nią długo przebywał bo gola strzelił !!!!!!!!!!
|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
|
Okuka był lepszym psychologiem od tej pani. Albo ktoś dawał z siebie wszystko, albo wynocha z Legii. Lepszej psychologii nie trzeba, w końcu to nie są dziennikarze, artyści lub inni wydelikaceni chłopaczkowie chadzający do psychoanalityków, tylko boiskowi mordercy, których się boi cała I liga. Ale do tego trzeba mieć jaja, a nie panią psychoanalityk. |
|
 |
|
|
|
~
Kibic Legii [2005-07-04 13:00:23] [odpowiedz]
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
|
Heidtman - ciekawe jakie ta pani ma korzenie ;) |
|
 |
|
|
 |
|
co cię ciekawi? jaka to różnica? może być ortodoksyjną żydówką, jak i neopoganką z Norwegii. ważne, jakim jest człowiekiem i co ma w głowie |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
|
Ale nawet ładna. Ja bym proponował iej rodzaj pracy i wywierania wpływu na leprzą i efektywniejszą grę Legi. Niech przywdzieje bikini stanie za bramką przeciwników. I chłopaki będą mieć na boisku jakiś cel... By strzelic jej 'Gola' :) A przy okazji wpływała by destrukcyjnie na koncentracje bramkarza przeciwników... |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
Nasza ukochana Legia to:
1. Prezes bez doświadczenia w sporcie
2. Trener bez doświadczenia w prowadzeniu druzyny pilkarskiej
3. Psycholog pierwszy raz w sporcie
Panowie, może i dla mnie znajdzie się jakieś zajęcie.
Jestem bezrobotny, na niczym się nie znam, ale... nie mam żadnych uprzedzeń, sympatii i antypatii. |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
|
Piłką się nie interesuję wogólę, bo nasi zawodnicy są do bani, szkoda gadać(: Nie ma na co patrzeć, a pani Joasia to bardzo mądra kobieta i to by było na tyle ot co:) |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
 |
 |
|
To jedna z najlepszych psychologów w kraju. Ja popieram w 100%. Bardzo lubie ją słuchac i sie chyba prawie zawsze z nia zgadzam. Więc bedzie dobrze. Na pewno nie jest jakimś szamanem. Ma wrodzony talent do wykonywania tego zawodu. Ja tez mam taki talent ale nie skończyłem takich studiów i nie mogę go wykonywać, co mnie bardzo smuci. Na psychologii sie znam na sporcie też, a nikt tego nie bedzie mógł wykorzystać :( |
|
 |
|
|
|
|
|
|

|
|
|
 |
|
 |
|
|
 |
 |
|
 |
|