Legia wygrała ostatni przed wyjazdem na zgrupowanie do Austrii mecz sparingowy ze Zniczem Pruszków 4:1. W spotkaniu nie grał jeszcze
Marcin Mięciel, który w poniedziałek podpisał kontrakt z warszawskim zespołem. Szansę od trenera
Jana Urbana po raz kolejny dostali młodzi piłkarze. Łupem bramkowym podzielili się
Sebastian Szałachowski, Adrian Paluchowski, Miroslav Radović i Bartłomiej Grzelak. Honorową bramkę dla Znicza zdobył były piłkarz Legii
Tomasz Chałas.
Skład Legii:
Konstanty Machnowskij (61' Wojciech Skaba) - Wojciech Szala (72' Adam Banasiak), Inaki Astiz (72' Maciej Świdzikowski), Dickson Choto (46' Artur Jędrzejczyk), Tomasz Kiełbowicz (72' Patryk Koziara) - Miroslav Radović (61' Maciej Górski), Maciej Iwański (61' Martins Ekwueme), Piotr Giza (72' Wojciech Trochim), Marcin Smoliński (46' Krzysztof Ostrowski) - Sebastian Szałachowski (46' Bartłomiej Grzelak), Adrian Paluchowski (61' Kamil Majkowski).
Bramki
0:1 - Sebastian Szałachowski 3' (Legia)
0:2 - Adrian Paluchowski 30' (Legia)
0:3 - Miroslav Radović 35' (Legia)
1:3 - Tomasz Chałas 38' (Znicz)
1:4 - Bartłomiej Grzelak 56' (Legia)
Poniżej relacjonowaliśmy przebieg spotkania:
Pierwsza połowa
Kibice Znicza odpalili kilka świec dymnych, które opóźniły rozpoczęcie spotkania. Zabrzmiał już pierwszy gwizdek sędziego i od razu po wznowieniu sfaulowany został Giza.
3 minuta i gol dla Legii! Po rzucie wolnym Iwański uderzył w mur, ale odbitą piłkę podał prostopadle do Szałachowskiego, który strzela pierwszą bramkę w tym spotkaniu.
Astiz nie sięgnął piłki, ale szczęśliwie naprawił swój błąd. Po chwili jednak faul na zawodniku Znicza. Piłka dośrodkowana z rzutu wolnego poleciała w pole karne. Machnowskij źle obliczył tor jej lotu, ale nikt nie zamknął akcji i piłka wyszła poza boisko.
Kolejny błąd młodego golkipera Legii. Piłka po dośrodkowaniu trafia w poprzeczkę jego bramki.
Dośrodkowanie z rzutu rożnego Smolińskiego, ale bramkarz gospodarzy Bieniek pewnie łapie futbolówkę.
Błąd obrony Znicza. Po nim nastąpiła szybka akcja w trójkącie Iwański - Smoliński - Paluchowski. Akcję kończy strzałem "Ajwen", ale piłka przelatuje obok słupka.
Sytuacyjne uderzenie Osolińskiego zza pola karnego, ale obok bramki.
Dośrodkowanie z rzutu wolnego głową przedłużył Feliksiak, a piłka ponownie wylądowała na poprzeczce bramki legionistów! W tej sytuacji piłka po podaniu ze skrzydła przeleciała przez całe pole karne Legii w odległości 5 metrów od bramki strzeżonej przez Machnowskijego.
Rzut różny dla Legii. Iwański dośrodkowuje, bramkarz Znicza wprawdzie mija się z piłką, ale skutecznie asekuruje go obrońca.
Radović w pole karne, głową strzelał Paluchowski, ale ponad bramką. Młody napastnik koniecznie chce strzelić bramkę, by dorównać swojemu dzisiejszemu partnerowi z ataku, którym jest oczywiście rekonwalescent "Szałach".
Smoliński dośrodkowywał z rzutu różnego, strzelał Astiz, ale niecelnie. Legię nieustannie dopinguje ok. 300 osobowa grupa kibiców.
Paluchowski przewraca się w polu karnym, ale sędzia wskazuje na narożnik boiska.
Legia podwyższa na 2:0 po pół godzinie gry!. Tym razem dośrodkowanie w pole karne trafiło idealnie do Paluchowskiego, a ten strzałem w długi róg pokonał bramkarza gospodarzy. Ambicja i dobre chęci "Palucha" zostały więc nagrodzone.
Radović wrzuca piłkę do Paluchowskiego, ale jego strzał głową trafia wprost w Bieńka. Po chwili po podaniu aktywnego Radovicia Szałachowski z 10 metrów strzela w bramkarza.
Co się odwlecze to nie uciecze.
Radović wbiegł z piłką w pole karne, przedryblował dwóch obrońców i umieścił piłkę w długim rogu bramki Znicza. To była 35 minuta meczu!
Bramka dla Znicza! W 39 minucie były legionista Tomasz Chałas pokonuje bramkarza "wojskowych" strzałem z bliskiej odległości.
Lekki strzał Iwańskiego broni Bieniek. Po chwili kontra Znicza, piłka po strzale Rybaczuka przelatuje jednak nad poprzeczką. Różny dla Legii. Iwański dośrodkowuje z rzutu rożnego ale za nisko. Koniec pierwszej połowy.
Legia w pierwszej połowie miała przewagę, ale Znicz potrafił groźnie skontrować.
Druga połowa:
Piłkarze wrócili już na boisko i zaczęli drugą odsłonę wtorkowego sparingu. Na placu gry nie ma już Choto, Smolińskiego i Szałachowskiego. Pojawili się za to Artur Jędrzejczyk, Krzysztof Ostrowski i Bartłomiej Grzelak.
Od razu Paluchowski w niemal stuprocentowej sytuacji przenosi piłkę nad bramką. Po chwili obrońcy Znicza wybijają futbolówkę na rzut różny. Kilka minut później minimalnie za mocne prostopadle podanie Gizy do Paluchowskiego.
Groźną wrzutkę Radovicia wybijają obrońcy. Po kiksie bramkarza Znicza Legia ma rzut różny.
Jest 4:1 dla Legii w 56 minucie. W zamieszaniu podbramkowym tam gdzie trzeba znalazł się Grzelak i zdobył gola.
Błąd Gizy. Piłkę odebrał mu zawodnik Znicza, ale potem oddał on niecelny strzał. Z kolei w sytuacji sam na sam z bramkarzem Paluchowski zamiast strzelać próbował podawać i piłkę wybił obrońca gospodarzy.
Groźny strzał zawodnika gospodarzy Kowalczyka, ale jednak minimalnie niecelny. Po chwili za mocne dośrodkowanie Ostrowskiego. Zmiany w Legii. Na placu gry pojawili się Kamil Majkowski, Maciej Górski, Wojciech Skaba i Martins Ekwueme. Boisko opuścili Paluchowski, Radović, Machnowskij i Iwański.
Po strzale zawodnika Znicza piłka odbija się od jednego z legionistów, a Skaba paruje ją na rzut rożny. Po chwili przed Skabą znalazł się Chałas, ale dobre wyjście naszego bramkarza uchroniło Legię od straty gola. Kolejne zmiany w Legii. Wchodzą Wojciech Trochim, Patryk Koziara, Maciej Świdzikowski i Adam Banasiak, a plac gry opuścili Szala, Kiełbowicz, Astiz i Giza.
Po zmianach od dłuższego czasu nic ciekawego się nie dzieje, choć przed chwilą bardzo niecelne uderzenie z dystansu w wykonaniu jednego z zawodników Znicza. Potem strzelał jeszcze bez większego zagrożenia dla bramki gospodarzy Górski. W tej sytuacji młody piłkarz powinien podawać do lepiej ustawionych kolegów, którzy mieli słuszne pretensje o zbyt egoistyczne zachowanie pomocnika.
Koniec meczu.